Czas na zmiany! Drastyczne! Dopadła mnie choroba zwana lustrzycą!
W końcu wyszło na jaw, że faktycznie - rzucenie nikotynowego nałogu sprzyja rozwojowi tej strasznej dolegliwości toteż postanowiłem, iż czas wziąć się za siebie bo... #dobrazmiana sama nie przyjdzie!
W końcu wyszło na jaw, że faktycznie - rzucenie nikotynowego nałogu sprzyja rozwojowi tej strasznej dolegliwości toteż postanowiłem, iż czas wziąć się za siebie bo... #dobrazmiana sama nie przyjdzie!
Już prawie połowa lutego, zaraz marzec i nastanie czas szykowania kortu bo do początku sezonu już zdecydowanie bliżej niż dalej. Nowa rakieta już kupiona jeszcze trochę piłek, buty, nowy naciąg, kilka tłumików i będę ready to battle!
Tylko to coś sterczące przede mną, co zasłania mi widok stóp, a co nie jest tym o czym teraz myślicie, że tym właśnie jest - nie daje mi spokoju!
- Moja forma fizyczna to obraz nędzy i rozpaczy! - pomyślałem przyglądając się w lustrze. Czas najwyższy coś z tym zrobić... cokolwiek!
Ale co? Ostatnimi czasy zacząłem trochę biegać a w planie są jeszcze ćwiczenia, które można wykonywać samemu w domu takie jak chociażby "brzuszki" czy "pompki"! Grunt to systematyka, tylko po latach zaniedbań, przyzwyczajeń do spędzania wypoczynku w sposób pasywny a nie aktywny - czyli bardziej "leżing" niż trening będzie ciężko! Do tego przydałyby się jakaś dieta bo obecna-autorska, pod roboczym tytułem CCPP czyli...Chipsy, Cola, Prince-Polo się nie sprawdza;-). Wykonywana praca też mi nie pomaga choć jednak na "płaskodupie" jest jak znalazł! Ciężkie jest życie grubasa powiadam wam ale nic to #damyrade i to czym prędzej póki nie wyglądam jak Sherman Klump bohater filmu "Gruby i chudszy" choć odnoszę już wrażenie, że żona patrzy na mnie jakby z szerszej perspektywy. I nie ma się co dziwić - rosnę w zastraszającym tempie o czym przekonałem się ostatnio w pracy zwracając uwagę na rozchodzącą się koszule między guzikami a i spodnie też jakby trochę przyciasne się robią. Po głębszym zastanowieniu uzmysłowiłem sobie jednak, że dieta to zuoooo...wiec raczej sobie odpuszczę katowanie mojego organizmu tak drastycznymi środkami jak pochłanianie bezglutenowej paszy czy beztłuszczowych kotletów sojowych - nie oszukujmy się - kulturystom już nie będę!
Przez tą pieprzoną pogodę za oknem biegi przełajowe póki co nie wchodzą w rachubę więc zabieram się za ćwiczenia mające na celu spalenie tego "tłuściocha" przede mną - a moim trenerem będzie to...
Przez tą pieprzoną pogodę za oknem biegi przełajowe póki co nie wchodzą w rachubę więc zabieram się za ćwiczenia mające na celu spalenie tego "tłuściocha" przede mną - a moim trenerem będzie to...
...dokładnie tak, ten obrazek z Facebooka będzie moją Mekką, moją świątynią, moją ścianą płaczu. Tak będzie - krew, pot i łzy #byżyłosięlepiej - będę jak Marcin Mastalerek chcący być jak Adam Hoffman po rozstaniu z prezesem Jarkiem. Będę biegał, skakał, latał, pływał w tańcu w ruchu wypoczywał...nie no żart:-). Poniosło mnie trochę, muszę się przeciwstawić tej fali emocji bo jeszcze sobie krzywdę zrobię a nie to jest celem. Cel jest jeden, dobrze znany...zwłaszcza z profila, także...jak to powiedziała nasza Pani Premier - Praca nie obietnicę - i do roboty!
Dwa dni później...
Od dwóch dni zacząłem wdrażać plan ćwiczeń z obrazka, trochę go zmodyfikowałem gdyż okazało się, że niektóre z tych ćwiczeń, na tym stadium zaawansowania, na którym jestem są dla mnie czytelne jak Kamasutra dla dziewicy! Tak na serio to ćwiczenia ograniczyłem do zwykłych "pompek" i "brzuszków", jak tylko pogoda pozwoli to znów zacznę biegać. Póki co, to po dwóch dniach wszystko mnie boli, ale jak znajomy na fejsie pisał...jak boli - znaczy, że rośnie! Szczerze mówiąc...wątpię, ot po porostu zakwasy czyli element uboczny powiedzenia "sport to zdrowie" ale cóż to?! Trzeba się poświęcić - by...kiedy wyjdę na kort - sparingpartner nie zadawał zbędnych pytań w stylu... - a co to? Gramy dzisiaj w debla?
Także mobilizacja jest, chęci i pokora też jednym słowem Unagi!!! Jak ktoś nie wie o co chodzi to zostawię tu poszlakę https://youtu.be/sbOK1lgPghE .
Czas kończyć jeśnie Panie i Panowie! Trening sam się nie wykona! Stay tuned!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz